Target, głupcze

Ostatnie tygodnie umila mi jednostka chorobowa o wdzięcznej nazwie „ostre, bakteryjne zapalenie zatok przynosowych”. Uwierzcie nazwa nie oddaje uroku tego schorzenia. A jeśli już choruję, to automatycznie oszczędzam czas, jaki poświeciłabym na dojazdy do pracy (dobrze!) i radosne hasanie po lesie zwane czasem bieganiem trailowym (niedobrze!). Łącznie daje mi to jakieś dodatkowe 6-8 całkowicie wolnych […]

Czym w hejtera? Poradnik

Wczoraj pisałam o konstruktywnej krytyce. Warto dla porządku przypomnieć, że istnieje też ta całkowicie nieuzasadniona, pełna obelg i pomówień, czyli krótko mówiąc ordynarny hejt. Przykładów jest aż nadto, nie będę szargać sobie i Wam nerwów wklejając tu jakieś internetowe przepychanki. Ważniejsze jest pytanie – jak się bronić? Kłótnia? Można wejść w polemikę – ale wtedy […]

Krytyka czyni mistrza

Nie ukrywam, że wpis zainspirowała pewna dziennikarka „to be”, ponoć studentka pierwszego roku dziennikarstwa. Dziewczę nieśmiało wrzuciło swój pierwszy artykuł na pewną grupę facebookową. Dla całkowitej zmyły powiem, że była to grupa o ogrodnictwie, a rzeczone dzieło traktowało o sadzeniu bylin. Błędy – co dostrzegłam z niejakim podziwem dla studentki – pojawiły się nawet w […]

Reklama dobra. Dobra reklama.

Kojarzycie ten cały wstęp do Jacksonowskiego Władcy Pierścieni? Głos Kate Blanchett oznajmia nam z offu, że świat się zmienił, że czuć to w powietrzu, ziemi, wodzie – po prostu wszędzie. Jeszcze nie widać. Ale już czuć. Tak samo mam z reklamą. Coś się dzieje. Podskórnie wyczuwam coraz bardziej pozytywne wibracje. Nie czarujmy się, reklama dla […]

O! Wołaczu!

Jedźmy, nikt nie woła. A przynajmniej nie w wołaczu, przypadku wręcz do tego stworzonym a sukcesywnie zapominanym. Przynajmniej, jeśli chodzi o zwracanie się do osób. Tak wynika z moich obserwacji. Pisząc ten tekst próbuję przypomnieć sobie, kiedy ostatnio ktoś, w luźnej rozmowie, powiedział do mnie: Olgo. Nie „Olga, podaj”, „Cześć Olga”, „Olga, idziesz?”. Ale „Olgo, […]

Wkurz sobie biegacza. Poradnik

Dziś Łódź i Warszawa (a przynajmniej ich część) stały się miastami biegaczy. Jednym się to podoba, innym mniej. Ale, jak by to powiedzieć: „sorry, taki mamy klimat”. Lud pracujący miast i wsi biega i chce czasem sprawdzać się w zawodach. Jest popyt, jest podaż. I tyle. Poza tym, jeśli taka na przykład Warszawa ma być […]

Czas na urlop

Słonko świeci/ptaszek śpiewa/ a nas w szkole/krew zalewa – przypomniałam sobie dziś rano ni stąd i zowąd tę rymowankę jeszcze z czasów podstawówki. W zasadzie nie tak bardzo „ni stąd ni zowąd”, bo za oknami właśnie „taka sytuacja”, ze świeci piękne, wiosenne słońce a ja tkwię przypięta do komputera i skrępowana deadline’ami. A przecież robię […]