Wielkie dzięki

Mamy od jakiegoś czasu wysyp świąt z importu. O tym, że to nie takie złe już pisałam. Wspomniałam wtedy, że gdybym miała zdecydować o tym, co przejmujemy, nie postawiłabym na przesłodzone Walentynki czy kiczowate Halloween, ale na Święto Dziękczynienia (które za wielką wodą właśnie trwa w najlepsze). Mam dziwne wrażenie, że przydałby się jeden taki […]

Koty? 10 razy TAK

Kolejny wpis „okolicznościowy”, ale tym razem okoliczności znacznie fajniejsze. Już jutro (17 lutego) Dzień Kota. Znajomy zastanawiał się ostatnio, dlaczego koty są tak popularne w internetach. Są teorie psychologiczne (introwertyczni samotnicy lubią i koty, i internet), antropologiczne (wielkie oczy i płaczliwe dźwięki sprawiają, że widzimy w kotach dzieci, a dzieci chcemy oglądać bo tak natura […]

Języki internetów

Ostatnio oglądałam Transformersów. A co mi tam, przyznam się bez bicia, lubię się czasem odmóżdżyć w niedzielne popołudnie. Jeden z Autobotów przyznał wtedy, że ludzkie języki znają z internetu. Pomyślałam, że, w takim razie, mieli spore szczęście. Mogli trafić chociażby na profil Doge i tam przyswoić podstawy angielskiego. Dla porządku: Doge, to taki anglojęzyczny Pieseł. […]

Szczęście – poradnik DYI

„Polacy są tak agresywni a to dlatego, ze nie ma słońca” tako rzecze wieszcz i trochę racji ma. Chociaż akurat w chwili, w której piszę te słowa, za oknem pięknie i ciepło (jak na luty), ostatnio przez dłuższy czas było zimno i faktycznie szaro. Gdyby mój nastrój uzależniony był tylko od pogody, czułabym się podle. […]