Krytyka czyni mistrza

Nie ukrywam, że wpis zainspirowała pewna dziennikarka „to be”, ponoć studentka pierwszego roku dziennikarstwa. Dziewczę nieśmiało wrzuciło swój pierwszy artykuł na pewną grupę facebookową. Dla całkowitej zmyły powiem, że była to grupa o ogrodnictwie, a rzeczone dzieło traktowało o sadzeniu bylin. Błędy – co dostrzegłam z niejakim podziwem dla studentki – pojawiły się nawet w […]

Czas na urlop

Słonko świeci/ptaszek śpiewa/ a nas w szkole/krew zalewa – przypomniałam sobie dziś rano ni stąd i zowąd tę rymowankę jeszcze z czasów podstawówki. W zasadzie nie tak bardzo „ni stąd ni zowąd”, bo za oknami właśnie „taka sytuacja”, ze świeci piękne, wiosenne słońce a ja tkwię przypięta do komputera i skrępowana deadline’ami. A przecież robię […]

Słoik i łyżeczka

Czym są „Słoiki” wie od jakiegoś czasu każdy mieszkaniec aglomeracji warszawskiej, a nie wykluczam, że i całej reszty kraju. Najbardziej ogólna definicja to: Ktoś, kto przyjeżdża do jakiegoś miejsca (miasta, miasteczka, wsi) „za chlebem”. Bywa czasem w domu rodzinnym skąd przywozi, w słoikach, pożywienie „od łojców”. Czy Słoik to określenie pejoratywne? No cóż można tu […]

Obraź sobie social media. Antyporadnik.

Ostatnio pisałam, jak zrazić do siebie współpracowników. Mam nadzieję, że pomogłam. Nie ma za co. Przemyślałam jednak temat i uznałam, że praca to za mało. Jest jeszcze jedno miejsce, w którym znajomi upchani są jak sardynki i wystawieni idealnie na nasz atak. To Internet. Dlatego dziś kolejny odcinek poradnika. Tym razem podpowiem Wam, jak poobrażać […]

Koniec ery Malczików

Swego czasu pani Szczepkowska ogłosiła oficjalny koniec komunizmu z Polsce. Chciałabym  i ja coś ogłosić. A mianowicie oficjalny koniec ery Malczików. Przypomnę, chodzi o bohaterów piosenki z projektu Yugoton, którą brawurowo wykonał Kazik, o te złote dzieci złotej epoki (lata 90’) na co dzień pracujące przez kilkanaście godzin w Wielkich Międzynarodowych Korporacjach a potem na […]

Za darmo? Czasem. Półdarmo? Nigdy.

Kilka dni temu dotarły do mnie wieści, że pewna marka (nazwijmy ją X) potrzebuje pomysłu na działania marketingowe, które wywołają błyskawiczny „efekt wow” u bardzo specyficznej grupy celowej. Oczywiście upraszczam mocno, ale rzecz nie tkwi tu w przedstawianiu case study projektu. Markę X znałam bardzo dobrze. Wiem, jacy fantastyczni ludzie ją budują i jaka pożyteczna […]

Koty? 10 razy TAK

Kolejny wpis „okolicznościowy”, ale tym razem okoliczności znacznie fajniejsze. Już jutro (17 lutego) Dzień Kota. Znajomy zastanawiał się ostatnio, dlaczego koty są tak popularne w internetach. Są teorie psychologiczne (introwertyczni samotnicy lubią i koty, i internet), antropologiczne (wielkie oczy i płaczliwe dźwięki sprawiają, że widzimy w kotach dzieci, a dzieci chcemy oglądać bo tak natura […]

Tylko nie hipsteryzuj

Mam znajomego, który znany jest z wyjątkowo dobrego gustu. Po co wystawiam tę (usprawiedliwioną anonimowością) laurkę? Otóż niedawno pochwalił się on publicznie obejrzeniem filmu który płynie samym środkiem samego środka mainstreamu. A mianowicie Pacific Rim. Przypomnijmy – chodzi o godzillopodobne, ogromne stwory, które przez kilkadziesiąt minut naparzają się z ogromnymi robotami. A wszystko to przy […]

Tębul króla Deloda

Tym razem tekst o tekstach, których nie idzie zrozumieć. A przynajmniej nie tak, jak życzy sobie tego twórca i wykonawca. Przykłady? Proszę bardzo. Życie, życie jest nobelon Oryg. Życie, życie jest nowelą (wyk. Ryszard Rynkowski/słowa Jacek Cygan – POWAŻNIE?) Ta fraza doczekała się już swoich memów. A nawet profilu na fejsie Brawo! Swoją drogą dziwię […]

Sprawa obiadowa

W życiu najważniejszy jest obiad. Weekendowy, rodzinny obiad. Do takiego wniosku doszłam odwiedzając regularnie pewien salonik manicure. Na wizyty zapisywałam się zwykle w sobotni poranek (co dla mnie oznacza godzinę 8:00 do 9:00, precyzuję ponieważ kilkoro znajomych twierdzi, że w weekendy „rano” zaczyna się po południu). Zasiadałam w niewielkim pomieszczeniu wraz z czterema-pięcioma kobietami i […]